Idzie

Polityka

I cóż tu pisać wkoło tej wielkiej hucpy jakiej jesteśmy przedmiotem? Skończyła się dobra zmiana, a zaczęły przesrane politycznie czasy. Zgraję nie dość zrównoważonych i kompletnie niekompetentnych ludzi zainstalowano nam na szczeblach władzy, tylko po to, by w odpowiednim momencie przeczołgać ich po glebie w interesie postawionych sobie wcześniej celów. Jeśli chcesz wykręcić gruby numer, nigdy nie licz na tych, którzy już za swoimi plecami kogoś mają. Bierz tych, którzy są i będą skazani na twoją łaskę, bo kiedy odpalisz swój numer, zostaną sami. I tak też się stało. Gdyby Jankesi z Żydami mieliby swój numer wykręcić przy zainstalowanej tu wciąż niemiecko-rosyjskiej piątej kolumnie, to piąta kolumna dostrzegając, że ktoś chce ją wychędożyć i zostawić z dzieckiem, w porę mogłaby jeszcze próbować ratować swoją sytuację pełnym powrotem w objęcia swoich sąsiadów. Za neosanacją nie stoi nic, a stać ewentualnie mogli tylko ci, którzy teraz mają jeden tylko cel – wyssać z neosanacji i z nas, wszystko. Od kasy, przez majątek, po teren. Tak się składa, że Polak dziś obojętnie w którą stronę by się nie obrócił, tam tylko wpatrzony w niego wzrok jak nie pełen banderowskiej wrogości, to przynajmniej pogardy kończącej się chęcią zdeptania. Niestety gdy się przegląda media i internet, gdy się człowiek wsłuchuje w paplaninę tych “mądrych” głów, przerażenie tylko przybiera. Wszyscy głęboko wierzą, że to tylko chwilowe przeziębienie, że wystarczy trochę nad nim popracować i w końcu ustąpi. Nie ustąpi. Zamieni się w gangrenę, którą wszyscy popamiętamy. Szykujcie się rodacy na rok pełen paraliżujących wydarzeń. Jest tylko jedna dobra strona tej całej hucpy. Ludzie zaczną przytomnieć, w końcu dotrze do nich jaki świat ich otacza.

Strzeżmy się durniów, którzy uprawiając politykę, mają wrogów i przyjaciół.


Jeśli podobał ci się wpis, prosimy udostępnij.