śledź nas  

Plemienny elektorat na tle Konfederacji

Konfederacja, to zupełnie nowa jakość na polskiej scenie politycznej, prawdziwie ideowa, bezkompromisowa i przede wszystkim merytorycznie przygotowania do pełnienia politycznych funkcji w stylu nie przynoszącym wstydu ani Polsce, ani Polakom.

, Przez , w Polityka w . Tagi: ,

Poniższa notka jest kopią mojego komentarza spod notki na portalu Salon24.pl blogera podpisującego się nickiem Peacemaker, okraszonej tytułem “Odpowiedź na “Wstydzę się takiej Polski jak dziś” – egzamin z patriotyzmu przed Wami”. Nie należy go traktować jako polemiki. Jest to tylko opisowe odniesienie się do tego, co z notki Peacemaker’a wyziera.

Autor notki polskie środowiska narodowe oraz tych, którzy z serca i rozumu czują się narodowcami choć działaczami ruchów narodowych nie są, ma za kompletnych idiotów. Marzy mu się, że ci ludzie zniżą się do poziomu twardego elektoratu PiS-u i zaczną zamykać oczy na to, jak PiS będąc u władzy swoją postawą i agendą polityczną dewastuje od lat pozycję Polski w świecie, jak trwoni potencjał drzemiący w Polakach demoralizując ich mentalność oraz paraliżując ich umysły przekupstwem politycznym przy pomocy jałmużny, a także potencjał polskiej przedsiębiorczości rozrastającym się fiskalizmem skrzętnie zakrywanym kłamstwem obniżania podatków, z którego korzysta tylko i wyłącznie wąska grupa społeczeństwa kosztem całej reszty, co skutkuje tym, że polska gospodarka tkwi i tkwić będzie w pułapce niskiego rozwoju gospodarczego, z którego nie będzie w stanie się uwolnić. Krótkowzroczność Autora, jaki i innych typowych pisowskich propagandzistów jest zatrważająca. Z powyższej notki wynika jedynie tyle, że Autor tkwi w jakimś sekciarskim odurzeniu i za żadne skarby świata nie chce dostrzec rzeczywistości, bo wygodniej jest dla niego trwać w ułudzie “zbawionej” przez Jarosława Polski.

Każdy kto śledził kampanię wyborczą, a zwłaszcza debaty wyborcze, a nie cierpi też na sekciarstwo jak Autor powyższej notki, musiał dostrzec, że Konfederacja, to zupełnie nowa jakość na polskiej scenie politycznej, prawdziwie ideowa, bezkompromisowa i przede wszystkim merytorycznie przygotowania do pełnienia politycznych funkcji w stylu nie przynoszącym wstydu ani Polsce, ani Polakom. To jest czymś, czym miał być PiS u władzy, a co ostatnie cztery lata pokazały, nie był nawet przez chwilę i skończył jako partia-obłudnik. Cóż bowiem wyziera z Autora, gdy wypisuje powyższe brednie na temat Konfederacji? Ano projekcja! Mechanizm obronny polegający na wypieraniu rzeczywistości przypisywaniem innym własnych cech i poglądów, które powszechnie uznawane są za negatywne. Autor po prostu tym tekstem się kompromituje, bo całą swoją krytykę sprowadził do klasycznego propagandowego języka, a właściwie propagandowej retoryki i narracji pozbawionych jakiejkolwiek wartości merytorycznej. Czy Autor potrafiłby się zmierzyć z merytorycznymi argumentami padającymi z ust przedstawicieli Konfederacji w debatach przedwyborczych? Oczywiście, że nie! Do tego trzeba intelektualnej odwagi, wiedzy oraz minimum uczciwości, a przecież tego typu przymioty zupełnie nie pasują do osoby, która w swoim odurzeniu sekciarskim dała się mentalnie zdemolować i skończyła w swej lunatycznej podróży jako partyjny bezrefleksyjny troll powielający partyjną propagandę. Co mamy w zamian, co zaoferował nam w swoim tekście Autor? Ano nic po za absurdalnymi odlotami w pejoratywne porównania historyczne mające odbierać godność tym, których się krytykuje. Modus operandi żywcem wyjęty z Czerskiej i Wiertniczej.

Konfederacja właśnie powstała po to, aby Polskę bronić przed tego typu plemiennymi odlotami Polaków zaangażowanymi w działalność społeczno-polityczną. Autor notki jest emanacją przerażającego stanu mentalnego tej części Polaków, która dała się wciągnąć w sekciarsko-plemienną walkę polityczną pomiędzy dwoma zwaśnionymi obozami wyrosłymi z “Magdalenki” i okrągłego stołu. Z takimi jak Autor ludźmi już nie sposób dostrzec sensu w dyskusji o przyszłości Polski. Jest to dramat nas wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy inaczej niż Autor notki, to dostrzegają, bo swoim rozumem i doświadczeniem życiowym byli w stanie obronić się przed tego typu wirusem. Niestety powyższa notka nie nadaje się do jakiejkolwiek polemiki. Odnosząc się do niej można li tylko ograniczyć się do opisowego przedstawienia wniosków na temat tego, co zrobiono z umysłami Polaków, którzy zaangażowali się mentalnie w polityczno-plemienny spór wykreowany niegdyś przez Kiszczaka.

Chcesz być informowany o nowych wpisach?

śledź nasze profile społecznościowe